Ostatnie kilka dni to dla mnie ciągły bieg. GO! GO! Melka na przód! Nie mam nawet czasu przystanąć i spokojnie pomyśleć. Szkoła, dom, szkoła, dom… Rano do szkoły, wracam ok. 14, nim zjem obiad, ogarnę wszystko, co zadane już jest późno i trzeba kłaść się spać. Doba trwa dla mnie zdecydowanie za krótko… 24 godziny to za mało, zdecydowanie za mało. Staram się wykorzystywać wolny czas w 100%, nadrabiać w weekendy, ale

[...] Czytaj dalej na blogu Autora