Dodaj do zakładek

Nie posiadasz konta? Załóż je

Od kiedy pamiętam mam problem z pisaniem o książkach, które zrobiły na mnie duże wrażenie. A Znikająca ziemia, choć jej akcja toczy się powoli i wręcz leniwie, po przerzuceniu ostatniej strony wrażenie pozostawia ogromne. Nie. My chcemy, żeby nasze straty były racjonalnie uzasadnione. Chcemy być świadkami. Chcemy widzieć, jak nasze życie rozpada się na kawałki.* […]

[...] Czytaj dalej na blogu Autora