W grudniu 2019 odświeżyłem sobie na platformie Netflix, całą serię „Było sobie życie”, przez co lektura „Zmysłów” była dla mnie o wiele przyjemniejsza. Czemu? Bowiem przypomniałem sobie ogrom definicji, nazw i rzeczy z czasów szkolnych, gdzie na lekcjach biologii pieczołowicie omawialiśmy organizm ludzki. Nie mogę jednak szczerze powiedzieć, że pamiętałem wszystko, o czym mówi komiks, bowiem część odkryć w nim zawartych jest stosunkowo nowa. Okazał się on zatem idealnym uzupełnieniem oraz uporządkowaniem mojej wiedzy z

[...] Czytaj dalej na blogu Autora