Kolejne moje spotkanie z twórczością Aleksandry Rumin. Całkiem niedawno, miała premierę jej najnowsza książka „Zbrodnia na blokowisku”. Okładka na medal, dlaczego? Przesłodki dziczek z humorem, do tego jakiś panicz leżący i nie wiadomo, czy padł i nie powstanie Czy po prostu zażywa kąpieli słonecznej. Okładka charakterystyczna, tak samo jakiś styl pisania Rumin. Komedia kryminalna? To coś lekkiego, a zarazem miła odskocznia od innych książek. Sięgając po ta pozycję, oczekiwałam czegoś lekkiego i z

[...] Czytaj dalej na blogu Autora