Koniec lipca to na pierwszy rzut oka niepozornie wyglądający komiks. Prosta okładka, równie prosta z opisu treść… Otwieram go, zaglądam do środka, widzę tak samo proste, kolorowe ilustracje, całkiem przyjemne dla oka i – co okaże się potem – dobrze pasujące także do treści. Zaczynam czytać i jest mniej więcej tak, jak się spodziewałem

[...] Czytaj dalej na blogu Autora