Czuję jesień. Jak w zegarku, gdy pojawił się wrzesień mój dobry, wakacyjny nastrój nieco osłabł. W sumie nigdy jesień nie siadła mi tak na głowę. Ale nic to, może w końcu będzie okazja żeby trochę nadrobić netflixowo-książkowe zaległości a także opisać tematy, które cały czas czekają na mojej liście do opisania tu. Mam nadzieję, że wasz wrzesień był jakiś milszy. Czytane Alice Lugen, Tragedia na przełęczy Diatłowa Jedną z moich guilty pleasure jest słuchanie

[...] Czytaj dalej na blogu Autora