Są tacy autorzy, których publikacje śledzę praktycznie od debiutu i za każdym razem dostarczają tyle frajdy, że mimo stosów czekających na przeczytanie, oni zawsze mają pierwszeństwo. Do nich należy m.in. Krzysztof Bochus, którego polubiłem przede wszystkim za kryminały retro, których akcja dzieje się na Pomorzu i na terenie Wolnego Miasta Gdańska przed II wojną światową. Co ciekawe, ich bohaterem jest niemiecki policjant, więc mamy trochę inne spojrzenie na historię tamtych terenów, na powiększające się

[...] Czytaj dalej na blogu Autora