Ulubiona surówka dzieci moich do obiadu to zdecydowanie marchewka z jabłkiem. Nie pomidor z cebulką, nie mizeria, nie coleslaw, nie sałata ze śmietaną (jakie inne typowo polskie sałatki obiadowe znacie?). A właśnie starta na drobnych oczkach marchewka z jabłkiem, doprawiona odrobiną dobrego, tłoczonego na zimno oleju i jeśli trzeba (bo jabłka były za mało kwaśne) sokiem z cytryny. Tylko tyle i aż tyle. Dodam, że to surówka, którą sami już umieją przygotować. Więc

[...] Czytaj dalej na blogu Autora