Cześć Kochani! Witam was w czerwcu, nadal jakoś nie mogę się do tego przyzwyczaić, że ten czas tak szybko leci! Nowy miesiąc, nowi ulubieńcu ubiegłego miesiąca. Maj i kwiecień były mish-mashem jeśli chodzi o mój czas wolny, jeśli wiecie (jeśli nie to zapraszam was serdecznie na mój majowy i kwietniowy post dotyczący corony) wróciłam do szkoły. Niby mam jedynie 20 godzin tygodniowo, ale jestem tak strasznie zmęczona, że aż szok. Nie wiem co mnie tak

[...] Czytaj dalej na blogu Autora