Nowy sezon programu jest jedynie poszerzeniem tzw. oferty programowej. Oczywiście nowi uczestnicy liczą na zaistnienie w mediach, ale, jak pokazuje historia, szansa na odniesienie sukcesu jest podobna do wygrania maratonu przez przeciętnego człowieka. Co prawda jest już kilka osób, które jakoś w naszej przestrzeni zaistniały, więc tym bardziej nowi adepci szturmują program, jak zawsze zresztą.

Wczoraj obejrzeliśmy 2 odcinki. W pierwszym podobał mi się jedynie Mikołaj Macioszczyk. Ten chłopak był już w ubiegłorocznej edycji –

[...] Czytaj dalej na blogu Autora