Ten wpis miał być o czymś innym. Że młoda trawka i pączki na krzakach, że kwiatki i motylki, dzieci spragnione wolności. Że wiosna po prostu, a wiosna to nadzieja, powrót do życia, początek lepszej części roku. Miało być w radosnym tonie, jak radosne są dziewczynki, biegające z psem po łąkach, pierwszy raz w lżejszych kurtkach.

Ale dziś ciężko być radosnym, wracać do życia z przedwiosenną energią. Nie sposób pisać o kwiatkach i motylkach, kiedy

[...] Czytaj dalej na blogu Autora