Przyznaję się, że bardzo nie doceniłem tego komiksu. Gdy trafił w moje ręce, pierwsze co pomyślałem, to: „Hmm… kolejna bajeczka fantasy dla dzieciaków”. Nic bardziej mylnego. Owszem, jest to tytuł skierowany również do młodszej wiekiem publiki, ale przy tym bardzo dojrzały oraz ukazujący wiele mechanizmów znanych z realnego świata. Zatem mimo całej magii, wiedźm, olbrzymów i walczących z nimi rycerzy (albo raczej dzieci), dostajemy wyjątkowo poważną oraz solidną lekturę. Lekturę o tym, jak łatwo manipulować

[...] Czytaj dalej na blogu Autora