Nie raz wspominałam, że nie jestem fanką masek na tkaninie. Nie jest tak, że totalnie ich nie lubię, ale częściej sięgam po te tradycyjne, do zmywania. Na maseczkę w płachcie muszę mieć czas i humor. Mam kilka w zapasie i jedna z nich w końcu doczekała się testowania. Bohaterem dzisiejszego wpisu będzie maska na tkaninie ze śluzem ślimaka Lift 4 Skin.  
Opis produktu i skład możecie znaleźć na powyższych zdjęciach. Maska jest obficie nasączona serum, tak,

[...] Czytaj dalej na blogu Autora