Dawniej omijałem Poznań Półmaraton z powodu jego rozmiarów i wysokiego wpisowego. Gdy już zdecydowałem się na udział, start uniemożliwiła mi kontuzja, a teraz – koronawirus.

Zawsze śmiałem się z tych, których dotykało coś, co można nazwać zrządzeniem losu, niewiarygodnym pechem. Teraz chyba ja znajduję się w takiej sytuacji.

Mam na myśli Poznań Półmaraton. Od początku grudnia szykowałem formę właśnie na tę imprezę. Jednak niedawno okazało się, że przez koronawirusa zawody w kwietniowym terminie

[...] Czytaj dalej na blogu Autora