Zawsze uważałem, że największym grzechem twórców filmów i seriali jest ciągnięcie historii na siłę. Tworzenie kolejnych części i sezonów tylko dlatego, że chce tego mała grupka widzów albo po prostu można zarobić na czymś co już się przyjęło. Ostatnie doświadczenia spowodowały jednak, że całkowicie zmieniłem nastawienie w tej kwestii. Wszystko to za sprawą pewnego dzieła, które otworzyło mi oczy oraz ukazało mroczniejszą stronę DC, w której na szczęście niema człowieka nietoperza.Czytaj więcej »

[...] Czytaj dalej na blogu Autora