Śmierć kin jest jak koniec świata – zapowiadali go już wielokrotnie, a dalej się jakoś trzyma. Przetrwał telewizję, przetrwał platformy streamingowe i wbrew tytułowi przetrwa i pandemię, ale będzie gatunkiem zagrożonym. A na wymarciu będzie przez to, że schorowane kino dobiją dystrybutorzy.

Dawno, dawno temu ludzie wieszczyli, że kina będą musiały się zamknąć, bo widzowie są leniwymi bułami, które wolą oglądać filmy w kapcioszkach w swoim salonie, gdzie za grosze

[...] Czytaj dalej na blogu Autora