Początek lutego był pełen stresu – Hinata przechodziła kolejną operację, znowu rozdrapała otwór słuchowy po poprzedniej operacji, więc wiecie, co przeżywałam. Na szczęście teraz już jest wszystko w porządku – mam nadzieję, że to koniec naszych przygód chorobowo-weterynaryjnych! Na dłuższy czas… Sporo roboty miałam też na uczelni, dalej w sumie mam – końcówki chyba są najgorsze! Ale i tak książkowo luty wypadł całkiem nieźle! Przeczytałam aż 24 książki.
1. Ukryte siły natury – Brian Cox – 336

[...] Czytaj dalej na blogu Autora