Dodaj do zakładek

Nie posiadasz konta? Załóż je

Trudno oczekiwać hiperwydajności, uprawiając papryki w doniczkach na parapecie. Stąd też, choć tuż przed ubiegłorocznym Sylwestrem wysiałem nasiona 10 odmian, do tej pory zdążyło mi zaowocować tylko 5.
Jedyną odmianą, której przynajmniej jeden owoc (z jak dotąd sześciu ogółem) zdążył już u mnie dojrzeć, pozostaje cayenne.

Częściowo dojrzałe są też pierwsze dwa owoce papryki tajskiej w wariancie pomarańczowym. W tym wypadku nie narzekam – łącznie jest już ponad 30 owoców (nawet ich nie liczę).

Cztery owoce wydała

[...] Czytaj dalej na blogu Autora