Witajcie po przerwie. Dużo smutnych dni przeżyłam, dlatego nie miałam nastroju ani do gotowania ani do prowadzenia bloga. Wiedziałam, że kiedyś ten dzień nastąpi, kiedy traci się ukochaną osobę. Już nigdy nie zjem Jej najlepszych pierogów, żurku, czerwonego barszczu czy gołąbków. Brakuje mi naszych rozmów o gotowaniu i wiele innych rzeczy, które nas łączyły ze sobą. Już nic nie będzie takie jak było, ale Ona chciałaby, abym dalej robiła rzeczy, które kocham.

Teraz, kiedy patrzy

[...] Czytaj dalej na blogu Autora