Dawno, dawno temu na malowniczych beskidzkich halach żyło sobie stado owiec. W związku z tym, że nie brakowało im słońca, soczystej trawy i czasu na odpoczynek, dawały sporo wyśmienitego mleka. Z tego mleka i pasji gospodarzy miejscowej bacówki powstałam nie mniej wyśmienity oscypek. Pewnego razu słońca jednak zabrakło. Ciężkie  jak niestrzyżone runo  chmury zakryły niebo, więc owce musiały poszukać innego źródła energii. Tak oto natrafiły na źródełko tryskające najprawdziwszą czekoladą! I tak właśnie powstała

[...] Czytaj dalej na blogu Autora