Uwielbiam takie klimaty, cisza, spokój, szum rzeki i kilkadziesiąt opuszczonych domków na polanie. To miejsce znajduje się jakieś pół godzinki drogi od Zakopanego, można nawet rzec, że z dala od cywilizacji :). Wygląda trochę jak mała opuszczona wioska, a chodzi tu dokładnie o szałasy pasterskie, które kiedyś były wykorzystywane jako zabudowania gospodarcze przy wypasaniu bydła i owiec. Te szałasy kiedyś były rozmieszczone w tamtym rejonie po różnych łąkach, kiedy przestało już być opłacalne wypasanie bydła,

[...] Czytaj dalej na blogu Autora