Gdy parę dni temu nadrabiałem sobie zaległości z serią Dożywocia, epidemia można powiedzieć, że była częściej tematem plotek i żartów, niż poważnych obaw. Dziś już chyba jest trochę inaczej. I może dlatego, mimo całego ładunku magii, humoru jakie są w tej powieści, to w głowie jednak zostaje to, że jest w niej też temat całkiem poważny – gdy ludzie czują się stosunkowo bezpieczni głęboko w d… mają ostrzeżenia lekarzy, profilaktykę i wszystkich bliźnich… A dopiero

[...] Czytaj dalej na blogu Autora