Dzisiaj o wielkim przeboju Guns N’ Roses. I o skandalu, do którego nie doszło. Ale po kolei, najpierw kilka słów o piosence. Oficjalnie uważa się ją za dzieło zespołowe. We wspomnieniach muzyków pojawia się historia jam sassion, podczas którego członkowie zespołu stopniowo rowzijali jeden motyw melodyczny. Potem, w wyniku kilku prób poszukiwania właściwego kierunku, po konsultacjach z producentem, piosenka zaczęła nabierać właściwego kształtu. Ostatecznie, po dosyć długim procesie twórczym, po wewnętrznych kłótniach, powstała ważna dla

[...] Czytaj dalej na blogu Autora