Marzec jest dla mnie chyba najtrudniejszym miesiącem od wielu lat. Myślę, że nie tylko dla mnie. To trudny czas. Musiałam porzucić moje dotychczasowe przyzwyczajenia i nawyki by zbudować nowe. Dlatego jest to takie trudne. Bo musiałam zrobić to dosłownie z dnia na dzień, bez przygotowań, łagodnego przejścia.

Pozostaje mi tylko być dobrej myśli i wierzyć, że ten czas kiedyś minie.

#zostańwdomu 

To hasło chyba będzie towarzyszyć nam przez najbliższy czas.

Musiałam zawiesić wypracowane wcześniej własne strategie, plany nad własnym

[...] Czytaj dalej na blogu Autora