Przybranie obywatelstwa jakiegoś kraju wiąże się – przynajmniej dla mnie – z przyjęciem całego dobrodziejstwa inwentarza które się z tym wiąże. Ja na przykład stając się obywatelem Irlandii niejako automatycznie wstąpiłam do klubu wielbicieli Eurowizji. Nie wiem czy jest jakieś inne państwo które ten festiwal tak namiętnie ogląda. Całe rodziny zbierają się przy telewizorach by …

Czytaj dalej Niech żyją elfy i Eurowizja!

[...] Czytaj dalej na blogu Autora