Hello!Cieszę się, że zdecydowałam się od razu na napisanie o dwóch ostatnich odcinkach Doctora Who razem, bo gdybym tego nie zrobiła o odcinku 9 nie miałabym wpisu. Jedyną interesującą rzeczą w tym odcinku była historia jednego z bohaterów. I to tyle. Reszta odcinka to nudna doktorowa śpiewka – ona chce coś zrobić, towarzysze jej nie rozumieją, potem się rozdzielają, Yaz ma jakieś dziwne ciągoty do rządzenia się wszystkim (zastanawiam się, czy ja jej od początku

[...] Czytaj dalej na blogu Autora