Dziś mam dla Was jedną z moich ulubionych stylizacji ubiegłego roku <3 Oczywiście w Toskanii, wrzesień – dzień przed naszą rocznicą ślubu odwiedziliśmy Sinalungę. Niezwykłe miasteczko o którym jeszcze Wam napiszę. Prawie puste ulice i my – tylko dzieci przemykały się gdzieś między wąskimi uliczkami i podglądały co robimy w ich mieście.

Tego dnia miałam na sobie szarą spódnicę od Elisabetty Franchi, którą przywiozłam sobie z outletu pod Wenecją. Do tego czarna koszula z

[...] Czytaj dalej na blogu Autora