Dzień dobry w marcu! Nie wiem czy ktoś tu za mną tęsknił, ale na wszelki wypadek postanowiłam dać znać, że żyjemy i mamy się dobrze. Dlaczego przez cały luty nie odzywałam się na blogu? Powód był bardzo prozaiczny – pierwszy tydzień lutego byłam chora. Potem z grubej rury zaczęliśmy pakowanie się do przeprowadzki, porządki w […]

Artykuł Miesiąc w obiektywie (styczeń i luty) pochodzi z serwisu Front Domowy.

[...] Czytaj dalej na blogu Autora