No dobrze, to ja też napiszę o koronawirusie. Do tej pory umywałem od niego ręce. Z początku usilnie go ignorując, potem przerzuciłem się na mydło. Ignorowałem mając w pamięci kilka głośnych chorób zakaźnych – SARS, Zikę, świńską i ptasią grypę. Nie chodzi o to by je trywializować, ale nie były zdarzeniami takiej skali jak chciały tego media. Żadna nie była “dżumą/hiszpanką naszych czasów”. Jak już, to pokazały one jak, wbrew temu co mogło pokazać Hollywood,

[...] Czytaj dalej na blogu Autora