Ostatnio moja starsza była na urodzinach u koleżanki. Ona sama świetnie się bawiła, tylko mówiła, że nic nie jadła. Nie wnikałam w temat, bo wiem, że jest niejadkiem, ale kilka dni później spotkałam mamę jubilatki, którą nie szczędziła mi kąśliwych uwag.
„Pani córka jest strasznie wybredna i źle wychowana! Jak się przychodzi do kogoś na urodziny to wypadałoby się ładniej zachowywać, a nie wybrzydzać przy jedzeniu i jeszcze innych namawiać do tego samego. Poza tym, bardzo

[...] Czytaj dalej na blogu Autora