Bardzo rzadko udaje mi się znaleźć jakieś sensowne buty. W przypadku sandałów dzieje się to raz na wiele lat. Niestety, jak ma się dłuższą, ale wąską stopę, to palce wypadają przodem, albo but jest za luźny w kostce i można ją sobie zwichnąć. Szpilki też lubią mi spadać ze stopy.  Jednak ostatnio udało mi się upolować aż 3 pary butów, dlatego przychodzę do Was, aby się pochwalić swoimi łowami. Zapraszam na haul z Kazara  i

[...] Czytaj dalej na blogu Autora