Dawno nic nie pisałem o grach komputerowych, więc dziś będzie o pewnej prostej, ale naprawdę fajnej i niezwykle wciągającej grze spod znaku Free2Play. O czasożerności tego tytułu najlepiej świadczą liczby, bowiem od lata zeszłego roku spędziłem w niej 368 godzin na Steam, a i tak starałem się robić dłuższe przerwy od gry. Na przykład 1-2 miesięczne. Jestem też dumny, że nie skusiłem się na żadne mikrotransakcje za realną kasę, co na przykład czyniłem w The

[...] Czytaj dalej na blogu Autora