Cześć wszystkim!
Luty był dla mnie dosyć luźnym miesiącem. W końcu miałam dwu tygodniowe ferie, podczas których naprawdę odpoczęłam. I sporo czytałam. Mój wynik przeczytanych książek jest największy od czasów wakacji. Dopiero ostatni tydzień minionego miesiąca dał mi się mocno we znaki. Przeczytałam podczas niego tylko kilkanaście stron, bo większość mojego czasu przeznaczyłam na naukę.

CO PRZECZYTAŁAM?
Właśnie za sprawą ferii było tych książek całkiem sporo, a mianowicie 10. Większość była przeciętna, ale zdarzyły się też prawdziwe perełki.

1. Ognista

[...] Czytaj dalej na blogu Autora