Czasami zdarzają się tytuły, które jadą mocno na pewnych politycznych schematach (wiecie zła prawica i dobra lewica), ale całość jest tak umiejętnie napisana, że scenariusz pochłania mnie bez reszty. Tak właśnie miałem z pierwszym tomem „Czasu nienawiści”, który pożyczyłem od kolegi, gdyż wahałem się czy go kupić. Teraz widzę, że niepotrzebnie, a obecnie leci do mnie tom drugi i jeśli całość utrzyma poziom, to ta mini seria niechybnie trafi do mojej prywatnej kolekcji. Dlaczego? Bo

[...] Czytaj dalej na blogu Autora