O Corona Wood dowiedziałem się dobry rok temu od Krzyśka Skoczylasa, który niestrudzenie przeczesuje beskidzkie lasy w poszukiwaniu bulderowych perełek. (Buldery na Stożku to jego robota)

Wtedy jeszcze rejon nie miał nazwy, ale zapowiadało się ciekawie. O rejonie w światku bielskiego wspinania mówiło się od jakiegoś czasu, ale nie wiele wiedzieliśmy na jego temat.

Najbardziej zachęcało mnie podobno krótkie podejście po skały.  

Dojazd też miałem mieć niezły, bo kilometrowo z Pszczyny miało być bliżej, niż na Jurę.

Przyszedł rok

[...] Czytaj dalej na blogu Autora