Zastanawiałem się wczoraj, co dziś umieścić na blogu. Siedziałem przed kompem i nic. Kursor mrugał do mnie miarowo, nie opuszczając swojego miejsca. W końcu zdecydowałem się, żeby wrócić do mojej praktyki pisania wolnych skojarzeń (flow), którą opisywałem już niedawno w jednym z moich wpisów. I… coś się „wykluło” .

Życie jest pełne wydarzeń, które oceniamy jako mało znaczące, a w rzeczywistości ukrywają w sobie odpowiedź na wiele naszych dylematów.

Podzielę

[...] Czytaj dalej na blogu Autora