Dodaj do zakładek

Nie posiadasz konta? Załóż je

Przy lekturze „Tokio Biografia” wydawało mi się, że brakuje jakichś ram i że jest zbyt wiele informacji? No to teraz mam coś odwrotnego – pomysłowo nakreślone ramy (raptem 10 rozdziałów i hasła typu: wojna) i naprawdę niewielka ilość przykładów, które miałyby udowadniać tezy autora. To nie znaczy, że nie znalazłby więcej – on specjalnie zdecydował się na humorystyczny ton, na to by swoje argumenty przekazywać poprzez jakieś anegdoty. Dzięki temu czyta się to (albo słucha

[...] Czytaj dalej na blogu Autora