Hello!

Zwykle, gdy zabieram się za pisanie o czymś już mam koncepcję na wpis. Albo będzie to recenzja, albo wrażenia z oglądania bardziej niż recenzja, albo wiem, że skupię się na jakimś bardzo konkretnym elemencie danego dzieła kultury. Ale zabranie się za oglądanie i później pisanie o dokumencie BLACKPINK: Light Up the Sky było trudniejsze niż przypuszczałam. Głównie ponieważ obawiałam się starcia pomiędzy wyrażaniem opinii o filmie a wyrażaniem opinii o zespole. I to

[...] Czytaj dalej na blogu Autora