Cześć, dzisiaj coś jeszcze rzadziej u mnie spotykanego, niż węgiel, czyli szybkie szkice. Zawsze, gdy ktoś mówi mi o limicie czasowym, w dodatku kilkuminutowym, mam w oczach przerażenie, a w głowie myśl, że nie ma sensu nawet zaczynać. To oczywiście bardzo błędne myślenie i wydaje mi się, że jestem na dobrej drodze do jego całkowitej zmiany. O ile w pracy nad notesami czy przy użyciu wymagających materiałów jak brokat ani mi się śni robić coś

[...] Czytaj dalej na blogu Autora