Wracając po przerwie, czekałem na niedzielę. Tak czułem, że będą tam ciekawe spotkanie i nie zawiodłem się. Można nawet mówić o pewnym zaskoczeniu, ale o tym później.Manchester United zaczął spotkanie z Tottenhamem rewelacyjnie, bo od bramki. Właściwie od rzutu karnego i bramki, ale to mała różnica. Potem potwierdziła się stara piłkarska prawda, że po zdobyciu gola jesteś najbardziej wrażliwy na

[...] Czytaj dalej na blogu Autora