Dlaczego kolejna niekończąca?… ktoś zapyta. Bowiem nie dawało mi spokoju, jak je zapakować do ewentualnej wysyłki, czy choćby tylko (a nawet AŻ), osobiste obdarowanie Kogoś. Poprzednia kartka też się doczeka koperty, jak skompletuję odpowiednie do niej papiery. Ta natomiast od razu została projektowana z myślą o kopercie. Nie było łatwo- dwukrotnie podhaczałam papiery, by wsunąć coś, co przyszło mi do głowy w ostatniej już chwili, gdy wkładałam kartkę do koperty. Okazało się bowiem, że

[...] Czytaj dalej na blogu Autora