121 Łez

Niedawno pisałam na blogu o reportażu spod pióra Renaty Kim „Dlaczego nikt nie widzi, że umieram”. Przedstawione w nim sytuacje były nie do uwierzenia. Jakim cudem ofiara może trwać przy swoim prześladowcy, wmawiając sobie, że bardzo go kocha i błagając wręcz o jakiekolwiek uznanie? Taką właśnie bohaterkę, jak osoby opisane w tym reportażu, wykreowała w swojej książce „121 łez” I.M. Darkss. 

Zarys fabuły

Emily jest zakochana, ale jej ukochany wmawia kobiecie, że ta

[...] Czytaj dalej na blogu Autora