Dodaj do zakładek

Nie posiadasz konta? Załóż je

Zbierałem się do notki od kilku miesięcy, bo trudno mi było oddać słowami wszystkie emocje jakie we mnie wywołała książka. Płakałem, wzruszałem się, cieszyłem, kończyłem raczej z gorzkimi refleksjami choć i z nadzieją. To rzecz bardzo osobista, może nie idealna literacko. Za dużo w niej samego autora, jego przemyśleń, ale może właśnie w sytuacji gdy znajdzie się czytelnik (jak ja), który czuje i myśli podobnie, tekst może poruszyć jak niewiele innych. Mamy więc sytuację, że

[...] Czytaj dalej na blogu Autora